CO ROBIĆ?! ZIMNO W NOGI NA ROWERZE!

2018-11-21



GDY POZNASZ SPRAWDZONE SPOSOBY NA MARZNĄCE STOPY POCZUJESZ SIĘ, JAK NIEMOWLAK W BECIKU: BEZPIECZNIE I CIEPLUTKO.

I stało się. Pora roku dla twardzieli nadeszła. Łatwiej kulać się po kanapie i fotelach niż kręcić kołami. Też tak masz?
Codziennie musisz zmierzyć się z własnym mózgiem, który zimą przestaje być kumplem do jazdy? Zamiast gnać Twoje wyrzeźbione przez sezon łydy w nieznane, owija kolanka szczelnie ciepłym kocyniem i wkłada do ręki pilota? Jest miło i przyjemnie, ale Ty wiesz, że „koniec świata blisko”. Forma, którą zbudowałeś, za chwilę omaści się tłuszczykiem i … A zatrwożony o magazyn energii móżdżek nie śpi. Sypie, jak z rękawa argumentami:  „jest zimno”, i „pewno zmarzniesz”, i „na pewno się pochorujesz”, i „jutro będzie lepsza pogoda, to pojedziesz”. Wiesz co, jestem przekonana, że o ile nie jesteś morsem (tym, co poślady moczy w lodowatej wodzie), z ulgą przyjmujesz te uzasadnienia. Ale, ale uporządkujmy fakty. Jestem po Twojej stronie. Mózgowe „lanie wody” też mnie dopada. 

Mam wypróbowany sposób, żeby wygrać codzienną bitwę i jednak ruszyć korbami w terenie. Możesz dalej jęczeć zagryzając orzeszki, a możesz spróbować skuteczności mojego patentu. Your choice.

Jaki to sposób? Po prostu zarzuć na siebie odpowiednią garderobę. „Ale mi odkrycie” powiesz. No tak, niby banał, więc, gdzie tkwi haczyk? A znasz porzekadło: „Nie ma złej pogody, są tylko nietrafione ubrania”? Pukasz się w czoło. Ok, możesz już w tym miejscu skończyć czytanie. Jeżeli choć trochę przyznasz mi rację, to zapewne zerkniesz na hiciory zimowego przyodziewku bajkera.

Dzisiaj „Stopy”. Zaznaczam, że sama przetestowałam większość rozwiązań.  Wracasz z treningu. Zapach gorącego obiadu łaskocze nos. Stoisz pod prysznicem. Rozgrzewasz gorącą wodę zmarznięte ciało. Czujesz, jak Twoja krew dostarcza do każdej komóreczki przyjemne ciepełko. I nagle zagryzasz zęby z bólu. Zgrabiałe stopy wołają o ratunek. Znasz to? Uuuu, też znam to uczucie.

Jak ochronisz stopy przed zimnem na rowerze?
 




1. ODPOWIEDNIE SKARPETY.

Mój wybór padł na wełniane skarpetki Bontrager Race. Cieplutka wełna z odpowiednią domieszką nylonu wygodnie i szczelnie otula stopę. Co ważne, możesz wybrać najlepszą dla siebie długość  ściągacza: 13cm lub 18 cm. Chyba nie dziwisz się, że ja wybrałam na zimę 18 cm. Chociaż ściągacz wydaje się wyjątkowo długi, z łatwością zmieścisz go pod ocieplanymi spodniami. I nie wylejesz hektolitrów potu, gdy będziesz zakładał buty, czy ocieplacze. Więcej



2. ODPOWIEDNIE BUTY.

Rowerowe buty zimowe Bontrager Old Man Winter pomogą Ci kręcić korbami, gdy Staruszka Zima wezwie na pomoc temperaturę od – 3,9°C do -12,2°C. Pod warunkiem, że jeździsz w SPD. Wiem, co mówię. Od dwóch lat jestem ich fanką.



To właściwie podwójne buty. Pamiętasz Matrioszki?

Najpierw wkładasz stopę w miękki i ciepły paputek. Oczywiście wcześniej włożyłeś wełnianą skarpetkę. Potem bucik wkładasz do właściwego buta. Neoprenowy paputek jest  wyściełany wełną, a zewnętrzny but chroni wodoodporna membrana. Zobacz więcej Przyznasz, że niezły „wash and go”. Dopasowanie zewnętrznego buta regulujesz wygodnym zapięciem BOA. Chyba, że udało Ci się jeszcze skorzystać z wyprzedaży i załapać na starszy model. Możesz przeczytać mój wcześniejszy artykuł. Tutaj. Zapinasz go wodoszczelnym suwakiem i podwójnym rzepem. Też super. Zobacz. Jedynym mniejszym plusem jest waga. Piórkiem nie są. Zważyłam moje: starszy model 552g. Jeżdżę w nich, więc mają przykręcone progi.



Ale przecież, zgodzisz się ze mną, że nie są to karbonowe szosówki, których celem jest jak najmniej zwiększyć wagę całości. Gdy wypróbujesz buty OMW doświadczysz udogodnień nowoczesnych technologii Bontragera. Docenią je z pewnością Twoje stopy.



3. OCIEPLACZE NA BUTY.

Masz tu do wyboru i do koloru. No dobra, właściwie wybierasz pomiędzy jasnym fluo a czarnym. Generalnie, wśród zimowych ochraniaczy na buty króluje kolor czarny z odblaskowymi elementami. Neoprenowe ocieplacze znajdziesz pod marką BONTRAGER, GIANT, FIZIK i pewnie jeszcze wiele innych. Sama wypróbowałam Bontragera i Gianta.



Ściśle przylegają do butów i, co dla mnie jest bardzo istotne, możesz je założyć bez zbędnego wysiłku. Wszystkie ochraniacze na buty SPD mają specjalne otwory na progi i pięty. Zobacz więcej



Jeżeli jesteś  zimowym, miejskim rowerzystą City Winter Biker, możesz skorzystać z ochraniaczy na buty Bontrager Town Stromshell. Zakładasz je bezpośrednio na codzienne buty. Są przestronne i wodoodporne. Upchasz w nich  nawet na kozaki. Szczegóły



4. OCIEPLACZE NA BUTY I PALCE.

Przyznam się, nie testowałam tego rozwiązania w terenie. Znam je wyłącznie ze sklepowej półki. Wydaje się, że będzie idealne dla hard korowych minimalistów. Są lekkie, wodoszczelne, wodoodporne. Rozciągliwa tkanina ułatwia zakładanie zarówno na buty szosowe, jak i górskie.



Szeroki otwór na spodzie umożliwia bezkolizyjne wpięcie buta w pedały. Więcej Jeżeli wypróbowałeś ocieplacze na palce, z niecierpliwością przeczytam Twoją opinię. Możesz ją zamieścić na naszej Facebookowej stronie. Facebook

5. ROZGRZEWAJĄCE MAŚCI.

Możesz mnie hejtować, słać zachmurzone buźki i…nie wiem, co jeszcze, ale ja lubię zapach rozgrzewających maści.
No może troszkę mniej serię SIXTUSA z czosnkiem. Lubię zapach rozmarynu, arniki górskiej, wyciągu z nasion czarnego pieprzu i grejpfruta, którym pachnie krem rozgrzewający firmy SPORTIQUE.



Sama stosuję maści na mięśnie SELECT. Pachną intensywnie kamforą, więc kiedy rozgrzejesz mięśnie podczas jazdy inhalacja gotowa. Często i jedynie zimą, nacieram stopy przed treningiem. Delikatnie wcieram maść w mięśnie, stawy i okolice kostki. Zdecydowanie zwiększa to mój komfort jazdy w niskich temperaturach.



Ważna informacja:
  • Przed użyciem maści rozgrzewających, sprawdź, czy nie masz zadrapań lub skaleczeń. 
  • Gdy będziesz wcierał maść, nie dotykaj okolic oczu. Czasami oko zaswędzi. Bądź czujny. 
  • Po użyciu maści umyj starannie ręce ciepłą wodą z mydłem. 
  • Po treningu zwróć uwagę, żeby woda pod prysznicem nie była za gorąca. W przeciwnym razie, możesz mieć wrażenie, że włożyłeś stopy do wrzątku.
  • Maść ma rozgrzać Twoje mięśnie, nie nerwy.

W następnym odcinku zatroszczę się o Twoje: 
  • marznące dłonie, 
  • wychłodzoną głowę,
  • i przewianą szyję. 

Potem, do kompletu zostanie nam tylko kurtka i ocieplane spodnie. Opisane produkty, w większości dostępne są na http://bmsbike.com Tutaj

Siadaj na bajka, ciesz się wolnością i Bądź na Maxa Sobą!  „Rower nie truje, jak… (dopisz sobie co tam Ci serce dzisiaj podpowiada)”.

Zapraszamy do BMS: naszych sklepów stacjonarnych, sklepu internetowego oraz wypożyczalni Kontakt
Czekamy na Ciebie na Facebooku a niedługo na Instagramie i YouTube.


Do zobaczenia na szlaku. :) Marzanna Gąsior

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel